Lista aplikacji, których używam w swoim Androidzie

Kilka osób pytało mnie, jakich aplikacji używam w swoim Desire z Androidem na pokładzie. Zamiast wymieniać po raz kolejny całą listę aplikacji wraz z objaśnianiem, do czego każda z nich służy, postanowiłem opisać to tutaj :)

Barcode Scanner

Aplikacja Barcode Scanner jest czytnikiem kodów QR-Code (są to te śmieszne kwadwatowe kody widoczne przy każdej opisywanej w tym poście aplikacji). Dzięki tej aplikacji można dosłownie w dwie sekundy wprowadzić do telefonu czyjąś wizytówkę, link do jakiejś strony www, informacje o dowolnym produkcie znajdującym się na sklepowej półce, czy też nawet połączyć się z siecią WiFi (kod może zawierać kompletne informacje o sieci – nazwę, szyfrowanie, klucz).

Niestety w Polsce kody QR-Code są jeszcze mało popularne. Spowodowane jest to pewnie tym, że mało popularne są jeszcze komórki posiadające takie czytniki (chociaż teraz to już chyba standard nawet w Symbianach).

Pobierz aplikację:

EStrongs File Explorer

Jak sama nazwa wskazuje, jest to menager plików, jakich wiele. Tutaj nie ma się co za dużo rozwodzić, bo wszystkie menagery są do siebie podobne. Dla mnie najważniejsze jest to, że można w nim kopiować i przenosić pliki (również wiele plików jednocześnie) pomiędzy katalogami ;)

Ma on jeszcze wprawdzie takie cuda, jak przeglądanie FTP, czy sieci LAN, ale nigdy jeszcze nie miałem okazji z tego korzystać.

Pobierz aplikację:

Shazam

A teraz istna perełeczka. Aplikacja Shazam potrafi praktycznie bezbłędnie rozpoznać praktycznie każdą piosenkę, jakiej damy jej przez kilka sekund posłuchać. Koniec z zastanawianiem się, co to za fajny kawałek leciał właśnie w radiu!

Od pewnego czasu aplikacja została podzielona na wersję darmową i płatną. Jedynym ograniczeniem wersji darmowej jest możliwość rozpoznania maksymalnie pięciu utworów na dobę (a ja, jako stary użytkownik i tak nie mam tego limitu;).

Pobierz aplikację:

Zedge

Aplikacja ta jest mobilnym klientem serwisu Zedge, w którym znajduje się olbrzymia baza najróżniejszych dzwonków i tapet do komórek. Aplikacja umożliwia szybkie przeglądanie, odsłuchiwanie, pobieranie i ustawianie dopiero co pobranych dzwonków.

Ja chyba wszystkie swoje dzwonki (telefon, e-mail, talk, sms, …) znalazłem właśnie w bazie Zedge :)

Pobierz aplikację:

Astrid

Astrid jest aplikacją pozwalającą zarządzać planem dnia, listami ToDo, przypomnieniami, itp. Jak widać na załączonych obrazkach, każdemu zadaniu można ustawić jeden z czterech priorytetów oraz dowolnie je otagować (tagi mają tutaj spore znaczenie, ale o tym później;)

Jednym słowem jest to świetna aplikacja dla zapominalskich. Dla mnie obowiązkowa!

Locale

Locale nie jest aplikacją… Locale jest darem z niebios! Jest to pierwsza appka, jaką instaluje po zmianach softu. Co ona potrafi? Wszystko! W uproszczeniu mówiąc, może ona zmieniać różne ustawienia w zależności od różnych sytuacji.

O – na przykład może po dojechaniu do pracy automatycznie wyłączyć wibrę i przyciszyć dźwięki. Dodatkowo ustawi w Talku odpowiedni status, włączy WiFi i skróci czas wygaszania ekranu, co by zaoszczędzić nieco baterii :)

Jak mamy zainstalowaną aplikację Astrid (o której wspominałem wcześniej), to można ją zintegrować z Locale. Co nam to daje? Ano to, że np. po powrocie z pracy do domu zostaniemy powiadomieni o przypomnieniach otagowanych „dom” :)

Wraz z kilkoma dodatkowymi pluginami ( jest ich w Markecie od groma) Locale potrafi naprawdę wiele.

Pobierz aplikację:

Blip

Aplikacja Blip, jak sama nazwa wskazuje, jest klientem dla serwisu Blip. Szału nie ma, ale ma wszystko to, co najpotrzebniejsze. Można bez problemu opublikować status ze zdjęciem, lub status zawierający naszą aktualną pozycję na mapie.

Pobierz aplikację:

Listen

Aplikacja Listen, wypuszczona przez samego wujka Google służy do zarządzania i odsłuchiwania podcastów. Ma kilka mankamentów, ale żadnej lepszej aplikacji nie znalazłem.

Pobierz aplikację:

Wardrive

Aplikacja Wardrive nie robi praktycznie nic. Nic, poza gromadzeniem i zapisywaniem w bazie danych informacji o sieciach WiFi, które mijamy przemieszczając się z naszym Androidem w kieszeni :) Dodatkowo aplikacja zapisuje informacje o typie zabezpieczeń, oraz zaznacza znalezione sieci na mapie (na zielono sieci niezabezpieczone, na pomarańczowo zabezpieczone WAP i na czerwono zabezpieczone WPA/WPA2).

Póki co nie znalazłem zastosowania dla zgromadzonych danych (a mam ich już trochę;), ale kiedyś na pewno może się przydać wiedza, gdzie w mieście znajdę otwarte i niezabezpieczone sieci WiFi ;)

Pobierz aplikację:

RemoteSMS

Dzięki tej aplikacji możemy zarządzać naszą skrzynką SMS bezpośrednio w oknie przeglądarki internetowej odpalonej na stacjonarnym komputerze. Bardzo wygodne narzędzie do pisania dłuższych wiadomości tekstowych :)

Pobierz aplikację:

SportsTracker

Po długich poszukiwaniach aplikacji rejestrującej moje rowerowe wycieczki wreszcie natrafiłem na swojego faworyta. W moim skromnym przekonaniu aplikacja ta bije na głowę takie kombajny, jak Cardio Trainer, SportyPalMy Tracks czy Endomondo. W każdej z nich albo mi czegoś brakowało, albo były przeładowane całą masą niepotrzebnych funkcji i nachalnych reklam dodatkowych modułów (jak np. Cardio Trainer).

Aplikacja jest ładna, prosta i czytelna. Również statystyki dostępne na stronie www są ładnie i przejrzyście prezentowane. Szczególnie podoba mi się w tej aplikacji to, że po każdej odbytej trasie jest ona porównywana ze wszystkimi poprzednimi wycieczkami w celu porównania osiągów. Gdy nabierze się trochę kondycji i poprawi nieco swoją jazdę, aplikacja dumnie nas poinformuje, że udało nam się pobić na przykład dwa swoje poprzednie rekordy (np. maksymalna prędkość, i średnia maksymalna prędkość na odcinku 200m).

Polecam wszystkim uprawiającym sporty związane z przemieszczaniem się :)

Pobierz aplikację:

Mobile Metronome

A to jest mój nabytek dnia dzisiejszego. Aplikacja zmieniająca naszego Androida w metronom :) Jako jedyna aplikacja w Markecie umożliwia nadanie odpowiedniego tempa poprzez podwójne tapnięcie w ten duży przycisk znajdujący się w prawym górnym rogu.

Pobierz aplikację:

ROM Manager

Jeżeli masz zrootowany telefon, to po prostu musisz mieć tą aplikację. Umożliwia między innymi szybki reboot do recovery, zainstalowanie nowego romu oraz wykonanie backupu istniejącego romu (wszystko z poziomu odpalonego Androida!).

Bardzo umila życie to, że przy wgrywaniu nowego romu aplikacja może sama zrobić najpierw backup aktualnego romu, a dopiero później zrobić wipe i wgrać nowy rom :)

Pobierz aplikację:

Chrome to Phone

Aplikacja Chrome to Phone współpracując z identycznie nazwanym rozszerzeniem do Chrome pozwala jednym klikiem szczura otworzyć w Androidowej przeglądarce aktualnie przeglądaną stronę na komputerze stacjonarnym.

Niestety aplikacja ta nie współgra z kontami Google Apps. Chcąc skorzystać z tego dobrodziejstwa trzeba posiadać zwykłe konto Google Account.

Pobierz aplikację:

GPS to MMS

Jest to prosta aplikacja pozwalająca wysłać przez MMS lub na maila mały screen z mapki, na której jest zaznaczona nasza pozycja. Bardzo przydatne, gdy umawiamy się gdzieś z osobą, która nie za bardzo zna daną okolicę.

Pobierz aplikację:

I to by było na tyle…

A Ty z jakich aplikacji korzystasz?

Komentarze (21) do “Lista aplikacji, których używam w swoim Androidzie”

  1. miguelm75 pisze:

    zapomniałeś dodać, że Locale jest płatna i to niemało. a w ogóle to też napiszę taki wpis u mnie :-)

    • Ano zapomniałem :) Ale zdecydowanie jest to aplikacja warta zakupu. Dzięki niej można zapomnieć o ręcznym przełączaniu profili, co pozytywnie odbija się na długości pracy baterii (przy dobrym ustawieniu profili) :)

  2. miguelm75 pisze:

    dla nielubiących płacić jest darmowy zamiennik: Profiles Master albo Green Power – oczywiście są o wiele uboższe niż Locale, ale podstawowe funkcje posiadają.

    • Paweł Błach pisze:

      A jeżeli nasze życie jest w pełni schematyczne to polecam Timerific. Darmowe. Ideale np. do szkoły, gdzie przybywamy w tym samym czasie co tydzień.

      Mi w Locale nie do końca odpowiada opcja lokalizacji. Pluginy też tego w pełni nie rozwiązują.

  3. SpeX pisze:

    Dobrze rozumie iż Locale sam się przełącza na podstawie sygnału z GPS?

    I zaktualizował byś wpis o ewentualne ceny?

  4. Dźwiedziu pisze:

    Zamiast locale używam Tasker i powiem, że jeszcze lepiej nie zainwestowałem niecałych 4 funtów. Aplikacja bije na głowę locale iloscia opcji i warunków bez pluginów (a obsługuje pluginy „akcji” kompatybilne z locale).

    • Ja też chciałem przetestować sobie ostatnio Taskera, ale zabrakło mi funduszy na jedynej wypukłej karcie (na codzień jej nie używam).

    • Dźwiedziu – a mógłbyś mnie nakierować, jak w Taskerze zrobić coś na kształt profilu „Defaults” z Locale? Profil ten zawiera domyślne wartości różnych ustawień (podświetlenie, głośność, …), które są ustawiane, gdy żaden inny profil ich nie ustawił inaczej.

      Kombinuję z Variables, ale coś nie bardzo chce mi to działać…

  5. Dźwiedziu pisze:

    A mogę :P
    W Taskerze działa to nieco inaczej.
    Otóż do każdego warunku możesz dodać Exit Task (tapnij na tasku w kontekście i „Add Exit Task”). Taki task się wykona jeżeli kontekst pod który jest podczepiony przestanie być aktywny.
    W każdym kontekście dotyczącym położenia wstawiam zdefiniowanego przeze mnie exit taska „Default Location”. Gdzie przykładowo wyłączam WiFi, ustawiam AutoLocka na 5minut (niestety na Froyo AutoLock jako taki nie działa) i wystawiam powiadomienie, że jestem „Nigdzie”.
    Lub też mam taska który od 23-6 redukuje mi podświetlenie ekranu do minimum i wyłącza automatyczną regulację, a exit task włącza automatyczną regulację.

  6. matipl pisze:

    „Jest to pierwsza appka, jaką instaluje po zmianach softu”

    Po specyficznych zabawach, czy Android tak ma podczas aktualizacji firmware?

    • Po zwykłej aktualizacji nic nie przepada :) Chodziło mi tylko i wyłącznie o ambitniejsze grzebanie, typu zmiany ROM-ów na jakieś nieoficjalne, itp.

  7. [...] Lista aplikacji, których używam w swoim Androidzie [...]

  8. jckzr pisze:

    Dzięki za listę, ja polecę jeszcze swype – alternatywna klawiatura, na której piszemy jeżdżąc palcem od litery do litery, aż zaliczymy wszystkie w słowie – działanie można zobaczyć na youtube. Wygląda na bajer, ale od razu ją polubiłem I nie mam zamiaru wracać do tej zwykłej.
    Tasker to kombajn od eventów, locale to prosta aplikacja. Mi całkowicie wystarczy ta druga, choć bez pluginów nie byłoby tak wesoło.

    • Swype oczywiście używam, tylko jakoś mi umknęło przy tworzeniu tej listy :)

      A Taskera poużywałem kilka dni i wróciłem do Locale. Jednak Tasker jakoś mi nie podszedł. W Locale czuję się swobodniej przy tworzeniu różnych profili.

  9. j709 pisze:

    „Jeżeli masz zrootowany telefon, to po prostu musisz mieć tą aplikację. Umożliwia między innymi szybki reboot do recovery, zainstalowanie nowego romu oraz wykonanie backupu istniejącego romu”
    Tak rozmawiają dr hab…ani. Jak zacząć zerówkę??? A mam mało czasu!
    Dziadek J.

  10. mr_zola pisze:

    Czy korzystasz teraz z innej aplikacji zapisującej wycieczki rowerowe? Bo z poleconej nie korzystasz już ponad 4 miesiące.

    • Obecnie mam na głowie tyle pracy, że nie mam kiedy wybrać się na jakąkolwiek wycieczkę :) Poza tym od miesiąca jestem wolnym człowiekiem, który nie posiada jakiegokolwiek telefonu, więc nie miałbym nawet czym rejestrować tras :)

  11. Łukasz Wróbel pisze:

    Co do Shazam to nie jest tak różowo. Bardzo rzadko się zdarza żeby mi pomogło. Dla mnie o wiele bardziej sprawdza się Soundcloud :)

Zostaw komentarz

  • RSS
  • Newsletter
  • Facebook
  • Google+
  • YouTube